KUCHNIA

Placki królika Bugsa z sosem czosnkowym!

Uwielbiam placki ziemniaczane. Jak byłam mała to pamiętam, że zajadałam się plackami ze śmietaną. Wiem, że w niektórych regionach nie je się takich placków na słodko tylko z gulaszem. Z sosem też lubię! a już w ogóle placki po węgiersku to mogłabym jeść codziennie!

Ostatnio dałam wam przepis na to jak przemycić dziecku szpinak do diety dzięki NALEŚNIKOM SHREKA. Dzisiaj przemycimy marchewkę. No i w sumie ziemniaka też. Może są dzieci, które za ziemniakami nie przepadają. Zastanawiałam się jak je nazwać i przypomniałam sobie, że królik Bugs zajadał się marchewkami ze swoim słynnym powiedzonkiem „co jest doktorku?”. W takim razie stwierdziłam, że ta nazwa będzie pasować idealnie.

SKŁADNIKI:

  • 6 średnich ziemniaków,
  • 2 małe lub jedna duża marchewka,
  • cebula,
  • pół szklanki mąki,
  • 1 jajko,
  • Ulubione przyprawy

Ziemniaki, cebulę i marchewki zetrzeć na tarce o małych lub dużych oczkach. W zależności jak lubicie. Ja użyłam do tego lidlomixa 30 sek./6 prędkości. Wymieszać z mąką i jajkiem. Przyprawić do smaku. Smażyć na patelni do zarumienienia.

Ja podawałam je z sosem czosnkowym, czyli jogurt naturalny plus 3-4 ząbki czosnku. Tu też w zależności jaką ostrość lubicie.

To by było na tyle. Szybko, smacznie i jak w przypadku naleśników shreka dzieci nie muszą wiedzieć co się w nich kryje.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *