STREFA DZIECKA,  STREFA MATKI,  ZDROWIE

6 przykazań dla rodziców małego alergika!

Gdy dowiedziałam się o alergii u małej byłam na początku przerażona. Jak ja to ogarnę? Zwłaszcza, że lista alergenów zamiast się kończyć to tylko rosła. Także wita was mama małej alergiczki, która musi wystrzegać się: białka mleka krowiego, jajka, banana, marchewki i selera (dwa ostatnie w ograniczonej ilości). Dodatkowo jeszcze ma alergię na kurz i roztocza. Alergeny u małej powodują głównie problemy skórne. Przed dietą często chorowała. Jednak była to zima, więc nie wiem czy konkretnie wiązać to z alergią czy to zbieg okoliczności. Po powrocie ze szpitala dalej zastanawiałam się jak ja to ogarnę. Jednak nie taki diabeł straszy jak go malują. To wszystko kwestia zapoznania się z tematem i wprowadzenia zmian. Po czasie idzie się już przyzwyczaić do nowego odżywiania! Po rozpoczęciu diety problemy skórne zmalały jednak nie do końca zniknęły. To co jej szkodzi i nasila problemy to dodatkowo ocet oraz farby do malowania twarzy. Najważniejsze w tym wszystkim jest obserwowanie dziecka. Niekiedy coś co nie wyszło w badaniach również może szkodzić dziecku.

Oto kilka zasad, które dotyczą rodziców małych alergików. Kierowałam się nimi ja, więc może pomogą rodzicom, którzy dopiero zapoznają się z tematem.

ZAPOZNAJ SIĘ Z WROGIEM!

Przede wszystkim aby wiedzieć z czym walczymy trzeba poznać wroga. Trzeba dowiedzieć się czego maluch powinien unikać, pod jakimi składnikami kryją się alergeny. Mając alergię na białko mleka krowiego nie tylko trzeba wystrzegać się mleka, sera czy jogurtu, ale również serwatki czy śmietany.  Trzeba również dowiedzieć się czym zastąpić alergeny, aby nie doprowadzić do niedoborów. Gdy już zdobędziemy odpowiednia wiedzę, alergia nie będzie nam straszna.

UŚWIADOM BLISKICH!

Jaka jest różnica między alergią u dziecka, a alergią u dorosłej osoby? Jeżeli na alergię cierpi osoba dorosła – musi ona pilnować głownie siebie. Zdaje sobie sprawę z konsekwencji, więc będzie unikać alergenów na własną rękę. Jeżeli alergia dopadnie dziecko to rodzic musi pilnować nie tylko diety dziecka, ale też otoczenia w, którym przebywa maluch, aby nie dostał niedozwolonego produktu.

W takim przypadku najważniejsze jest również uświadomienie bliskim czego maluch nie może, jakie mogą być konsekwencje podania produktu, który powoduje alergię. Jednak wiadomo .. rodzice swoje, reszta swoje. Inni nie zawsze sprawdzają dokładnie etykiety produktów, które dają alergikowi i chcąc nie chcąc musimy kontrolować co maluch dostaje.

ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ Z ETYKIETAMI!

To kolejny ważny punkt w walce z alergią. Niedozwolone składniki mogą się kryć w produktach w, których byśmy się ich nie spodziewali. Nie zważając na etykiety maluch może spożyć alergen, a nawet niewielka ilość może zepsuć efekt trzymanej diety. Jednak jest to pracochłonne jedynie na początku! Jak już raz znajdziesz odpowiednie produkty to będziesz się ich trzymać. Przy okazji możesz wyeliminować wiele szkodliwych składników dla organizmu, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Na szczęście jest coraz więcej produktów na rynku, które są odpowiednie dla alergików.

POZNAJ ZAMIENNIKI!

Jeżeli dziecko nie może mleka – można zamienić je na roślinne jednak tutaj trzeba pamiętać, że jeżeli dziecko ma alergię na soję to również mleko sojowe odpada. Jajko na banana bądź siemię lniane. U nas jest o tyle problem z alergią na jajko, że dodatkowo musimy unikać banana, więc musimy go wykluczyć jako zamiennik. Warto zapoznać się z tym co możemy użyć w zastępstwie bo to znacznie ułatwi przygotowywanie posiłków.

POKOCHAJ DOMOWE SŁODKOŚCI!

Od jakiegoś czasu staram się ograniczyć cukier w diecie mojej i dzieci. Ze względu na alergię w ogóle nie kupuję słodkości.  Z reguły w sklepowych słodyczach jest mleko, a oprócz tego masa cukru.  Jednak wiadomo, że dzieci lubią takie pyszności. Znalazłam, więc złoty środek! sama przygotowuje domowe słodycze. Dzięki temu wiem co jest w środku i wiem, że moja mała alergiczka spokojnie może ich skosztować. Takie samodzielne przygotowywanie  pozwala również na kontrolowanie ilości cukru, które dziecko spożywa.

DIETA CAŁEJ RODZINY!

Trzeba pamiętać, że dieta alergika to dieta dla całej rodziny. My słodyczy nie kupujemy głównie ze względu na małą. Czasami przygotowuję posiłki głównie pod małą, a że nie mam ochoty robić dwóch wersji to jemy to co ona. Dzięki czemu jemy mniej tłuszczu, więcej gotowanego. No i przede wszystkim wspomniane wcześniej etykiety. Skoro już wzięliśmy się za alergeny to unikamy też niezdrowych składników jak syrop glukozowo-fruktozowy. Kupujemy zdrowsze rzeczy na czym korzysta cała rodzina.

To tyle moich zasad. Jeżeli coś jeszcze powinnam była dopisać do tej listy to chętnie przeczytam w komentarzach!

17 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *